Jak go spędzacie ? Ja tradycyjnie w ukochanym miejscu Polski, w Beskidzie Żywieckim, sędziując zawody szybowcowe. Wypoczynek może to i żaden, ale „podładowanie akumulatorów” ogromne. Miejsce jest urokliwe i uwiodło mnie jeszcze zanim tutaj przyjechałem po raz pierwszy. Żyło ono w moich myślach i wyobrażeniach zbudowanych na opowieściach snutych przez starszych kolegów pilotów, którzy ścigali się się pod polskim (i nie tylko) niebem każdego roku.
Miejsce o którym piszę to góra Żar z Górską Szkołą Szybowcową „Żar” w Międzybrodziu Żywieckim. Ośrodek zaprasza wszystkich, począwszy od szybowników, a na zwykłych turystach kończąc. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i to tak dla ciała jak i dla duszy:-)
Będziecie mieli chwilkę, zajrzyjcie na Żar i sami sprawdźcie ile to miejsce ma do zaoferowania i jak wspaniale pomaga życzliwie spojrzeć na życie i myśleć pozytywnie
Udanej drugiej części najdłuższego weekendu świata!
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie wiosna zawsze oznaczała pojawienie się potężnej dawki energii witalnej, i nie inaczej jest w tym roku. Rozglądam się za pierwszymi oznakami pani Wiosny i cieszę sie nimi jak dziecko. Raz zauważę przebiśnieg, innym razem krokusa, czy pierwsze pęki na bzach i od razu buźka się bardziej śmieje, a w sercu zaczyna grać melodia pełnego życia. Wszystko to po zimowej szarzyźnie i ciemnościach pozwala jeszcze pozytywniej myśleć o życiu i szukać nowych wyzwań, nowych sposobów i okoliczności do realizacji swoich celów i marzeń. Mam nadzieję, że macie podobnie, i że także u Was pojawiły się nowe zasoby energii aby poszukiwać swoje drogi do pozytywnego życia i myślenia.
Na sam początek tej wiosennej wariacji polecę Wam książkę, której autorzy pokażą Wam, że nie zawsze i nie dla wszystkich najlepsze musi być na etacie czy we własnym biznesie.
A mówię tutaj o książce, której autorami są Kamila Molińska i Roman Hadasik pt. „Etat, biznes tradycyjny, czy marketing sieciow”. Książkę napisały osoby, które odniosły duży sukces w działalności MLM. Skor odnieśli sukces to z pewnością warto zapoznać się z tym co mają nam do
zaproponowani tym bardziej, że książka jest świetnie napisana jako dialog Kamili z Ryszardem.
Jeśli kiedykolwiek działałeś w jakiejś formie w strukturach MLM, ale Ci nie „wyszło”, jeśli działasz obecnie, ale i Tobie nie „wychodzi”, a może zastanawiasz się czy zacząć działać w MLM, a nawet jeśli w MLM działasz i odnosisz sukcesy, to ta książka jest własnie dla Ciebie.
Dowiesz się z niej na początku czym MLM jest, a czym nie jest, nie był i nie będzie; dowiesz się jak odróżnić strukturę MLM od tych które ją tylko udają, ale przede wszystkim autorzy podziela się z Tobą swoimi doświadczeniami i opiszą to jak doszli do miejsca gdzie są w tej chwili w swoim biznesie. Przeczytasz ile musieli ponieść wyrzeczeń, ile porażek odnieść i ile razy zebrać się ponownie po takich wydarzeniach. Co ważne książka tryska humorem i optymizmem tak w samej treści jak i jako przekaz samych autorów, ale właściwie MLM jest dla osób które są optymistami, konsekwentnie dążącymi do celu w wesołej, pełnej szczęścia atmosferze.
Książkę polecam gorąco wszystkim, nie tylko zainteresowanym MLM. Dzięki niej wielu zrozumie, że to nie sekta, a styl bycia i pracy. Może się również okazać, że wiele osób dojrzy w MLM, dzięki tej książce, szansę dla siebie, szansę dla wielu osób szukających swojego miejsca, szukających niezależności na bardzo wielu płaszczyznach.
Darmowy fragment.
Mamy Święta Wielkanocne, więc przyjmijcie proszę moje życzenia radości i spokoju tak dla Was, jak i dla Waszych rodzin i bliskich..
ps. Czy zająłem się MLM ? A jakże i czuję się w nim świetnie, to jest naprawdę potężne narzędzie.
Kończę dwutygodniowy pobyt w Maroko, które zaczyna się zielenić nadchodzącą krótką i szybką wiosną. Nie ma to jednak jak nasza polska wiosna, która nadchodzi z wolna i trwa dłużej pozwalając nam się sobą cieszyć
.
Taka mała dygresja na początek, a teraz do tematu, czyli związku masy, światła, energii i naszego istnienia. Oczywiście nie odkrywam tutaj żadnej nowej prawdy i nie usłyszycie o niej pierwszy raz, jednak w odniesieniu do nas samych rzadko o tej zależności mówimy czy myślimy. Warto zatem obejrzeć ten kilkuminutowy film, będący usuniętą częścią „The Secret” i zastanowić się jakie dla mnie ma znaczenie to, że jestem energią, że jestem wibracją oraz jakie pozytywne przesłanie tkwi w tej informacji.
Miłego oglądania i do usłyszenia już z Polski.
Usunięte fragmenty „The Secret” [polskie napisy]
Categories:
The Secret Tags:
Taaaak, miało być nowe otwarcie z początkiem roku, a tu minął styczeń i na blogu cisza aż do dnia dzisiejszego. Zmiana nastąpiła za sprawą Sony VAIO, którego stałem się właścicielem. Niestety blogowanie na tablecie mi jakoś nie wychodziło, a z netbookiem robi się to znacznie łatwiej i przyjemniej. Z pewnością to nie jedyna przyczyna tak długiej przerwy, ale była ona przyczyną dominującą.
Ale najważniejsze, że znowu mogę pisać o tym co dobre wokół nas, co pomaga nam iść radośnie przez życie i czerpać z niego garściami, zarazem innym oddając tak wiele.
Mam nadzieję iż tematów i obserwacji nie zabraknie, bo przecież tyle dzieje się wokół nas, że nie sposób się nudzić. Należy uważnie obserwować i słuchać aby wybrać to co pozytywne i służące naszemu rozwojowi we właściwym kierunku.
A zaczniemy od „Szklanych domów”. Nie, nie chodzi o Barykę, chodzi o futurystyczną wizje przyszłości zaprezentowaną przez firmę Corning znana z Gorilla Glass używanej w markowych tabletach. Ogląda się ich prezentacje z przeogromna przyjemością, najlepiej sprawdźcie sami: „Dzień ze Szkła”
Kochani! Za trochę pond 6 godzin rozpoczniemy w tej części świata Nowy Rok. Z tej okazji życzę Wam wszystkim, którzy tutaj zajrzeliście lub zajrzycie samych pozytywnych myśli w 2012. Niech Wam się dobrze dzieje za sprawą Waszych własnych działań i kroków podejmowanych w drodze do Waszego sukcesu. A na tej drodze niech Wam towarzyszą Ci których kochacie, Wasze rodziny ale i Wasi wspaniali przyjaciele i przyjaciółki. A dzisiejsza noc niech Wam dostarczy szampańskiej zabawy!
Categories:
Ogólne Tags:
życzenia